O Szkole

LEDWO JADĘ
ul. A. Mickiewicza 27/89
01-562 Warszawa
Kontakt
Opis
Naszym celem jest rzetelne szkolenie przyszłych kierowców. Główny nacisk kładziemy na indywidualne potrzeby każdego kursanta. Wraz z przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego uczymy dynamiki jazdy a także kultury na drodze. Kursy prowadzimy bezstresowo i z uśmiechem na twarzy.
LEDWO JEDZIESZ? PRZYJDŹ DO NAS A SIĘ NIE ZAWIEDZIESZ!!
Zobacz pełny opis szkołyLEDWO JEDZIESZ? PRZYJDŹ DO NAS A SIĘ NIE ZAWIEDZIESZ!!
Instruktorzy
Kursy - ceny i terminy
Kat.
A, A1, B, A2, AM, A+B,









Opinie o szkole
Dodaj swoją opinię o szkole!
Pomóż innym kursantom w wyborze szkoły
suma opinii statystyka zdawalności
Dodaj swoją opinię o szkole!
otrzymanych opinii
Ocena ogólna
Kategoria
B
Rodzaj szkolenia
Kurs
⚠️ PRZECZYTAJ DO KOŃCA ZANIM ZAPISZESZ SIĘ DO TEJ SZKOŁY ⚠️ W życiu nie napisałem żadnej opinii na google maps ale ta sytuacja mnie zmusiła. Kurs trwał od lutego do czerwca 2026 - ponad 4 miesiące na zaledwie 30 godzin jazd. W marcu instruktor obiecał że wyrobimy się do końca kwietnia - skończyliśmy 15 czerwca. Instruktor powiedział że to "normalne, jak w innych szkołach". Moi znajomi kończyli kurs w 1-2 miesiące, od teorii do zapisu na egzamin. - Robert Nalepa jest jedynym instruktorem i właścicielem szkoły - nie ma możliwości zmiany instruktora ani zgłoszenia sprawy do OSK - Nagminnie odwoływał, skracał i przekładał zajęcia z powodu pracy w autobusie, spraw rodzinnych i innych wymówek - średnio 3 godziny tygodniowo to była rewelacja (dowody: smsy oraz nagrane rozmowy telefoniczne). Najczęstsze słowa, które będziesz słyszeć to "przepraszam cię najmocniej ale ..." i kolejna wymówka. - W tym samym czasie bez problemu przyjmował nowych kursantów (robił to telefonicznie w trakcie zajęć) - Wielokrotnie w ciągu 5-6 tygodni informowałem go że planuję wyjechać na początku lata - było mu to obojętne, miał kupę czasu na organizację zajęć, ważniejszy był autobus - Podczas jazd nieustannie rozmawiał przez telefon z rodziną i znajomymi - Ciągle palił papierosy w samochodzie podczas zajęć - Polecenia kierunkowe często wydawał gwałtownymi gestami w ostatniej chwili - rozmowa z nim podczas jazdy była niemożliwa bo był zajęty prywatnymi rozmowami - Regularnie traciłem czas opłaconych jazd na jego prywatne sprawy - tankowanie, kupowanie jedzenia, odbiór paczek i dokumentów i td. KULMINACJA. Coś takiego nawet wymyślić jest trudne. - Po zakończeniu jazd okłamał mnie że komputer uległ awarii i wirus usunął wszystkie dane - gdy zadzwoniłem do urzędu z pytaniami przyznał się że po prostu zapomniał wprowadzić moje dane do systemu przez całe 4 miesiące i próbował to ukryć kłamstwem. Rozmowa została w całości nagrana. Jak powie że "nie znam takiego kursanta" to kolejny przypadek jego "ucziwości". Wynik - kolejne 2 tygodnie stracone na oczekiwanie odblokowania PKK. - To nie pierwszy przypadek - mam dowody że identyczna sytuacja spotkała innych kursantów tej szkoły w ostatnim roku Przez zaniedbanie i kłamstwo straciłem tygodnie czasu i pieniądze aby nadrobić czas i zdawać egzamin w innym mieście (jazdy doszk., bilety). Jak te 300 zł różnicy z inną szkołą są dla was droższe niż miesiące straconego czasu oraz swoje nerwy to polecam serdecznie.
Ocena ogólna
Kategoria
B
Rodzaj szkolenia
Kurs
Szczerze ostrzegam każdego, kto rozważa szkołę "Ledwo Jadę". Skusiła mnie niska cena (poniżej 3000 zł w 2025 roku), ale to, co zaoszczędzicie w portfelu, stracicie z nawiązką na nerwach i czasie. Ta "szkoła" to w rzeczywistości jeden człowiek - Pan Robert, który nie ma pojęcia o profesjonalizmie. Oto dlaczego radzę Wam trzymać się od nich z daleka: 1. Od początku czerwca wiedział, że pod koniec lata przeprowadzam się do innego kraju. Zarzekał się, że bez problemu skończymy kurs do tego czasu. Efekt? Do końca sierpnia wyjeździłem ledwo 22 z 32 godzin. Pan Robert to król odwoływania zajęć i przekładania ich na ostatnią chwilę. Nie było tygodnia, żeby czegoś nie skasował, mając gdzieś to, że goni mnie termin przeprowadzki. 2. Prosiłem go o aktualizację numeru PKK. Zajęło mu to 3 tygodnie! Codziennie słyszałem „jutro, jutro”. Kiedy już nie wiedział co wymyślić, zaczął mówić, że zepsuł mu się komputer i nic nie może zrobić. To jest prosta czynność w systemie, a on robił z tego problem nie do przeskoczenia. Przez to nie zdążyłem zapisać się na egzamin przed wyjazdem i musiałem specjalnie wracać do Polski. 3. Podczas jazd instruktor zwykle siedzi w telefonie, plotkuje z rodziną albo kolegami. Co więcej, na moich godzinach załatwiał swoje prywatne sprawy, np. podjeżdżaliśmy po paczki. 4. Każda lekcja kończyła się około 5 minut wcześniej. Pan Robert nie potrafi zaplanować grafiku tak, żeby mieć przerwę, więc skraca czas kursantom, za który przecież zapłacili. To jest zwykłe naciąganie. Podsumowując, instruktor ma kursanta za nic. Nie dajcie się nabrać na niską cenę. To nie jest warte ani jednej złotówki, a tym bardziej waszego czasu i nerwów. Szukajcie innej szkoły, jeśli naprawdę chcecie nauczyć się jeździć.
Ocena ogólna
Kategoria
B
Rodzaj szkolenia
Kurs
Polecam, egzamin zdany za pierwszym razem! Jazdy miałem z Instruktorem Pawłem K., wymagający ale jednocześnie profesjonalny i pomocny.