Z całego serca polecam szkołę. Instruktorzy pełni serca, uczą profesjonalnie. Zawsze znajdą dla Ciebie czas i termin pasujący na twoje jazdy. I co najważniejsze to nie tylko instruktorzy, to ludzie, którzy dają wiarę w to, że potrafisz się czegoś nauczyć mimo iż czasami wątpisz w siebie. W tej szkole panuje wspaniała, rodzinna atmosfera do tego stopnia, że żal rozstawać się kiedy ukończysz już kurs i zdasz prawko. Takich ludzi się nigdy nie zapomina. Cieszę się, że właśnie znalazłam tą szkołę, bo przyszłam totalnie " zielona"...
OSK Bartosz to doskonały wybór dla osób, które chcą zdobyć prawo jazdy w profesjonalnym, przyjaznym i skutecznym środowisku. Oto kilka powodów, dlaczego warto skorzystać z ich usług: 1. Doświadczeni instruktorzy – Kadra OSK Bartosz składa się z wykwalifikowanych i doświadczonych instruktorów, którzy nie tylko znają przepisy ruchu drogowego, ale także potrafią przekazywać wiedzę w sposób zrozumiały i cierpliwy. Każdy kursant może liczyć na indywidualne podejście i pełne wsparcie. 2. Nowoczesna flota pojazdów – Szkoła oferuje naukę na nowych i dobrze utrzymanych samochodach, co pozwala kursantom na oswojenie się z nowoczesnym sprzętem oraz technologią, z jaką mogą spotkać się podczas egzaminu państwowego. 3. Elastyczne terminy – OSK Bartosz dostosowuje grafik zajęć do potrzeb kursantów, oferując elastyczne godziny nauki, co jest szczególnie wygodne dla osób pracujących lub uczących się. 4. Wysoki wskaźnik zdawalności – Kursanci OSK Bartosz osiągają wysokie wyniki na egzaminach, co świadczy o skuteczności metod nauczania oraz doskonałym przygotowaniu teoretycznym i praktycznym. 5. Kompleksowe przygotowanie – Oprócz jazd, szkoła oferuje solidne przygotowanie teoretyczne, które obejmuje wszystkie aspekty ruchu drogowego, przepisy oraz zasady bezpiecznej jazdy, dzięki czemu kursanci są pewni siebie i dobrze przygotowani do egzaminu. Decydując się na OSK Bartosz, inwestujesz w swoją przyszłość za kierownicą, mając pewność, że będziesz dobrze przygotowany zarówno do egzaminu, jak i do codziennej jazdy.
Szkoła jazdy Bartosz to świetne miejsce do nauki. Instruktorzy są cierpliwi, dokładnie tłumaczą i dają dużo wsparcia w trakcie jazd. Dzięki ich profesjonalnemu podejściu nauka przebiega w spokojnej atmosferze, bez stresu. Polecam z całego serca każdemu, kto chce dobrze przygotować się do egzaminu i czuć się pewnie za kierownicą
Zdecydowanie polecam szkołę nauki jazdy PRO L Driving! Profesjonalni, cierpliwi i zaangażowani instruktorzy bardzo dobrze przygotowują zarówno do egzaminu państwowego, jak i do samodzielnego poruszania się po drogach w codziennym życiu. Wszystko jest jasno i konkretnie tłumaczone, a podczas jazd instruktorzy zwracają uwagę nie tylko na przepisy, ale przede wszystkim na praktyczne umiejętności, odpowiedzialność i właściwe zachowanie w ruchu drogowym. Jestem obcokrajowcem z Ukrainy i zdecydowałem się na naukę w tym ośrodku w całości w języku polskim – zarówno teorii, jak i praktyki. Przyznam, że początkowo było to dla mnie pewne wyzwanie, ale dzięki dobremu przygotowaniu i materiałom udostępnionym przez szkołę udało mi się opanować teorię całkowicie samodzielnie, korzystając z platformy online. Szczególnie chciałbym pochwalić aplikację do nauki, w której wszystkie najważniejsze zagadnienia są przedstawione w przejrzysty sposób – krótko, konkretnie i bez zbędnego rozwlekania tematu. W ciągu około 3–4 tygodni, z krótkimi przerwami w nauce, opanowałem cały materiał, przygotowałem się do egzaminu państwowego i zdałem teorię za pierwszym razem. Jeśli chodzi o jazdy, od samego początku uczyłem się przede wszystkim w praktyce. Już na pierwszych zajęciach wyjechaliśmy bezpośrednio na ulice, a następnie stopniowo zwiększaliśmy poziom trudności, docierając również do centrum Warszawy. Szczerze mówiąc, już podczas pierwszej godziny jazd znalazłem się na Bemowie, gdzie ćwiczyłem w wymagających miejscach egzaminacyjnych. Oczywiście zdarzyło mi się wtedy kilka razy zgaszenie silnika, ale uważam, że jest to zupełnie normalne na początku nauki, szczególnie w intensywnym ruchu drogowym. Najważniejsze było to, że mogłem od razu zdobywać rzeczywiste doświadczenie, zamiast ograniczać się wyłącznie do łatwych i spokojnych tras. W kolejnych godzinach jazd skupiliśmy się przede wszystkim na ośrodku egzaminacyjnym na Odlewniczej, ponieważ właśnie tam planowałem zdawać egzamin praktyczny. Dzięki temu miałem możliwość dokładnego poznania okolicznych tras, skrzyżowań i miejsc, w których łatwo popełnić błąd egzaminacyjny. Miałem okazję uczyć się pod okiem wszystkich trzech instruktorów: pana Krzysztofa, pana Jacka Mracysiaka oraz pana Karola. Każdy z nich przekazał mi coś konkretnego i wartościowego. Nauczyłem się nie tylko podstaw prawidłowego prowadzenia samochodu, ale również kreatywnego i jednocześnie schematycznego podejścia do różnych sytuacji na drodze. Instruktorzy zwracali uwagę na to, żeby nie myśleć wyłącznie kategoriami przepisów, lecz przede wszystkim rozumieć sytuację drogową, przewidywać zachowania innych uczestników ruchu i odpowiednio reagować. Bardzo cenię sobie również ich cierpliwość w odpowiadaniu na moje pytania, dokładne wyjaśnianie poszczególnych zagadnień oraz naukę odpowiedzialnego podejścia do kierowania pojazdem, w tym właściwego reagowania w sytuacjach awaryjnych. Dzięki takiemu przygotowaniu zdałem zarówno egzamin teoretyczny, jak i praktyczny za pierwszym razem. Na plus zasługują również elastyczne terminy jazd i sprawny kontakt z ośrodkiem. Podsumowując, PRO L Driving to szkoła, w której nie chodzi wyłącznie o przygotowanie kursanta do zdania egzaminu, ale przede wszystkim o nauczenie go świadomego, odpowiedzialnego i bezpiecznego prowadzenia samochodu. Jestem bardzo zadowolony z wyboru tego ośrodka i z całego procesu nauki. Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka profesjonalnej szkoły jazdy, niezależnie od poziomu początkowego czy znajomości języka polskiego!
Chciałbym serdecznie polecić szkołę jazdy Pro L Driving. Dzięki profesjonalnemu i cierpliwemu podejściu instruktorów Pana Jacka i Krzysztofa udało mi się zdać egzamin za pierwszym razem! Zajęcia były prowadzone w miłej atmosferze, a każdy aspekt jazdy był dokładnie omówiony. Instruktorzy zwracali uwagę na najdrobniejsze szczegóły, co pozwoliło mi poczuć się pewnie za kierownicą. Dodatkowo elastyczność w umawianiu się na jazdy była dużym plusem. Jeśli szukasz szkoły, która naprawdę przygotuje Cię do egzaminu i nauczy bezpiecznej jazdy, to Pro L Driving jest najlepszym wyborem!
Z czystym sumieniem bardzo polecam szkołę Pro L Driving . Super atmosfera podczas nauki, wysoki poziom nauczania oraz profesjonalne indywidualne podejście do kursanta. Pan Jacek jest bardzo miłym, cierpliwym i wyrozumiałym instruktorem. Dzięki jego zaangażowaniu mimo tego że rozpoczynając kurs nie posiadałam żadnej wiedzy na temat jazdy samochodem, zostałam świetnie przygotowana do egzaminu państwowego zdając go za pierwszym razem. Każdemu kto zastanawia się czy właśnie tą szkołę wybrać- serdecznie polecam, dla mnie okazał się to strzał w dziesiątkę:)
Piszę opinię niemalże na gorąco. Wiem jak ważna jest przy wyborze szkoły, bo sama tak szukałam poleceń. Kurs zaczęłam w kwietniu. Teoria była prowadzona, jak dla mnie, naprawdę sensownie. Kluczowe sprawy, bez rozwlekania, luźna atmosfera, trochę żarcików, ale i ćwiczenia na miejscu związane np. z pierwszeństwem. Wewnętrzny i państwowy zdałam za 1. razem. Instruktorzy są różni od siebie i zazwyczaj wymienni (choć wiem, że można się indywidualnie dogadać). To ma swoje plusy i minusy, ale wszystko da się ustalić z biurem. Artur zawsze szybko i konkretnie odpisuje na maile i smsy w godzinach pracy biura. Z mojej perspektywy wymiany instruktorów mi się przysłużyły szczególnie na pierwszych kilku jazdach. Jeden z instruktorów mi nie odpowiadał już po pierwszych jazdach, więc napisałam do biura i został on wykreślony z mojej listy. Wyjeździłam 30h+ dokupiłam 10, bo nie czułam się na tyle pewnie. Jako 30+latka, pierwszy raz za kierownicą, dałam sobie czas. I dziś zdałam egzamin państwowy na Bemowie w pierwszym podejściu. O instruktorach: Jeździłam z Darkiem- konkretnym, zabawnym instruktorem. To on mnie widział pierwszy raz ruszającą auto z miejsca, a potem ćwiczył gaz i hamulec. Zdecydowanie zawdzięczam mu ruszanie pod górkę z ręcznego. Było rzeczowo, ale i wesoło. Nawet jak lewą wyhamowałam za pierwszym razem, nie poddał się i uczył mnie dalej ????. Jeździłam też z Grześkiem. Jemu zawdzięczam to, że nie jeżdżę przyklejona do kierownicy, jak na początku myślałam że mi lepiej. I cierpliwie mnie tą Warszawą prowadził wiele razy, przy wesoło przygrywającym disco-polo ????. Dla mnie jednak spoiwem wszystkich nauk okazał się Paweł. Cierpliwy, spokojny, czasem ironiczny, ale zawsze kulturalny. Wykupiłam ostatnie 2h na dwa dni przed egzaminem, poprosiłam o Pawła i przejechałam z nim najczęstsze trasy wordowskie. Przysięgam, że dziś rano na egzaminie słyszałam jego głos w głowie "no i czemu stoimy, skoro mamy warunkowe?" , "już czwórka powinna być, czemu na trójce jedziemy". To pomogło opanować nieco nerwy i zaliczyć za pierwszym podejściem. Poznałam również Roberta na egz. wewnętrznym i myślę że jeśli chodzi o spokój, nie ma sobie równych. Gdybym tylko mogła umawiać jazdy rano, zdecydowanie bym wybrała go na jedne z doszkalających. Co mogę powiedzieć? Polecam. Jest drogo, ale jest dobrze. Pozdrawiam serdecznie chłopaków ze Slavko. Dziękuję ❤️
Najlepsza szkoła jazdy. Profesjonalni instruktorzy. Wszystko w przyjaznej atmosferze. Egzamin państwowy zdany za pierwszym razem. Można tylko polecić każdemu :)
Serdecznie polecam tę szkołę jazdy. Po nie przyjemnych doświadczeniach z inną szkołą postanowiłam kurs dokończyć właśnie tutaj. W 10h nauczyłam się więcej niż przez 40h w poprzedniej. Jazda z wieloma instruktorami przynosi swoje efekty. Dzięki przekazanej mi wiedzy i wielu uwagom, ze stron kilku instruktorów udało zdać mi się egzamin za pierwszym razem. Specjalne podziękowania dla Pana Tomka, który swoją energią sprawił, że nawet najbardziej zestresowana osoba za kierownicą potrafiła się przełamać, dla Pana Pawła, który wykazał się niezwykłą szczerością i uczciwością, i świetną umiejętnością przekazywania posiadanej wiedzy, a także dla Pana Grzegorza, ponieważ to dzięki jego wskazówką dotyczących samego egzaminu, udało mi się nie popełnić wielu błędów. Ogromnie Panom dziękuję i z pewnością ogromnie polecam!
Wykupiłam jazdy doszkalające i bardzo polecam. Od razu poczułam się pewniej za kierownicą, bardzo miła atmosfera. Jestem bardzo zadowolona.
Polecam Auto Liga każdemu kto chce zdać jazdy za pierwszym razem. Profesjonalne podejście. Pełne przygotowanie do egzaminu. Doskonała znajomość przebiegu egzaminu.
Bardzo się cieszę, że trafiłam do Auto Ligi na naukę. W 100% profesjonalne podejście, przyjazna atmosfera sprzyjająca nauce. Dokładne tłumaczenia najdrobniejszych szczegółów i akcent na zachowanie bezpieczeństwa podczas jazd są bezcenne. Z całego serca dziękuję! Auto Liga - najwyższa liga w nauce jazdy. Szerokości wszystkim przyszłym kierowcom, Auto Liga - doskonały wybór.
Spotkanie z Panem Danielem to zdecydowanie najlepsze, co przydarzyło mi się podczas moich zmagań o prawo jazdy. To niesamowicie miły, a jednocześnie konkretny i rzeczowy instruktor. Już jedne jazdy doszkalające dały mi znacznie więcej niż wiele godzin przejeżdżonych wcześniej w ramach kursu podstawowego w innej szkole. Gdyby nie kwestie finansowe, z ogromną chęcią zapisałbym się na cały kurs właśnie do Pana Daniela — nawet mimo tego, że egzamin mam już zdany. A największy minus? Zdecydowanie to, że trafiłem na Pana Daniela dopiero tak późno. Gdybym poznał go na początku swojej nauki, prawdopodobnie oszczędziłbym sobie sporo czasu, pieniędzy i nerwów. Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo jestem wdzięczny za poświęcony czas i przekazaną wiedzę. Dzięki tym jazdom udało mi się zdać egzamin i uniknąć kolejnych wydatków na dalsze godziny doszkalające. Serdecznie polecam Pana Daniela wszystkim niezdecydowanym — naprawdę warto.
Bardzo polecam tę szkołę jazdy! Profesjonalne podejście, cierpliwi instruktorzy i świetne przygotowanie do egzaminu. Kontakt z biurem jest szybki i bezproblemowy. Szczególne podziękowania dla Pana Daniela, instruktor ma dużo cierpliwości i potrafi przekazać wiedzę spokojnie i w prosty sposób. Jazda z Panem Danielem to czysta przyjemność. Egzamin zdany za pierwszym razem :)
Serdecznie polecam jazdy doszkalające w szkole ToTu-L, a szczególnie instruktora Bogdana. Dzięki jego cierpliwości, profesjonalnemu podejściu i cennym wskazówkom szybko nabrałam pewności za kierownicą. Pan Bogdan zwraca uwagę na szczegóły, spokojnie tłumaczy popełniane błędy i skutecznie przygotowuje do egzaminu. Dużo czasu poświęciliśmy na manewry, zwłaszcza parkowanie, dzięki czemu przestało być dla mnie problemem. Dziękuję również instruktorowi Adamowi za pomoc i miłą atmosferę podczas jazd. Efekt? Egzamin na Odlewniczej zdałam za pierwszym razem. Bardzo dziękuję za świetne przygotowanie i z czystym sumieniem polecam jazdy doszkalające w ToTu-L!
Bardzo polecam OSK RAJDOWIEC! Miałam przyjemność uczyć się jeździć z Panem Romanem Dziubą, który zawsze w sposób zrozumiały tłumaczył wszystkie zagadnienia teoretyczne i praktyczne. Zajęcia zawsze odbywały się w miłej i przyjaznej atmosferze. Dzięki temu poczułam się pewniej za kierownicą. Bardzo dziękuję za wszystkie cenne wskazówki, motywację i poświęcony czas!
Polecam naukę jazdy w szkole Rajdowiec. Na kursie teoretycznym pan Roman przekazywał w prosty i zrozumiały sposób wszystkie najważniejsze zagadnienia w bardzo miłej atmosferze. Jazdy z panem Irkiem też oceniam bardzo dobrze, pan Irek jest opanowanym, kulturalnym i miłym instruktorem o nieskończonej cierpliwości :) pan Irek jest też elastyczny jeśli chodzi o godziny jazd czy o to na jakim elemencie mamy się skupić
Polecam z całego serca! Pan Ireneusz, spokojny, miły pełen profesjonalizmu instruktor. Wcześniejsze jazdy w innym miejscu przyprawiały mnie o dreszcze. Każde jazdy równały się z wielkim stresem. Jeżdżąc z Panem Irkiem polubiłam jeździć. Na każdą lekcje szłam z uśmiechem na ustach. W razie jakichkolwiek pytań lub błędów zawsze zostało mi wszystko rzeczowo i na spokojnie wytłumaczone, dzięki czemu przyjeżdżając z małego miasta bardzo szybko i z pewnością siebie zdałam egzamin na prawo jazdy w Warszawie. Polecam!
Serdecznie polecam instruktora Jakuba Odolaka - pełen profesjonalizm, wytłumaczenie niezrozumiałych rzeczy z cierpliowścią , zero stresu na jazdach. Dzięki temu podejście do egzaminu nie było starsznym wydarzeniem poprzedzonym panicznym strachem a kolejnym wydarzeniem które prędzej czy później należy przejść :)
Bardzo serdecznie polecam szkołe Q-mobil! Wykłady z teorii bardzo ciekawie prowadzone, świetne podejście instruktora do kursanta! Pan Kuba świetnie przygotował mnie do egzaminu, wszystko bardzo dobrze, spokojnie tłumaczy, podczas jazd panuje miła atmosfera i dzięki Niemu zdałam wczoraj egzamin za pierwszym razem, bezbłędnie! POLECAM i pozdrawiam-Ola.
Moim zdaniem szkoła godna polecenia. Bardzo dobry instruktor, który potrafił mi wszystko jasno wytłumaczyć. Poznałam praktycznie wszystkie trasy egzaminacyjne, więc na egzaminie nie było niespodzianek. Polecam wszystkim, którzy chcą się naprawdę nauczyć jeździć.
Pan Slawomir swietny instruktor z olbrzymia wiedza
Super szkoła, a Pan Sławek to absolutnie fantastyczna osoba i instruktor.
Bardzo polecam ten ośrodek szkolenia. Wróciłam do próby uzyskania prawa jazdy po 10 latach, na początku zżerał mnie ogromny stres za kierownicą. Pan Sławek to świetny instruktor, który swoim opanowaniem i wiedzą sprawił że czuję się komfortowo prowadząc auto. Aż trochę szkoda, że w końcu udało się zdać, bo jazda z panem instruktorem to prawdziwa przyjemność.
Kategoria A . Polecam Piotra w ciągu 6 godzin nauczył mnie więcej niż na kursie 20 godz. w innym ośrodku . Swój chłop
Ukończyłam w tej szkole kurs prawa jazdy (kategoria B). Bardzo polecam „Autobema”, a przede wszystkim lekcji jazdy z panem Sławkiem. Indywidualne podejście i miła atmosfera. Pan Sławek bardzo cierpliwy instruktor, bardzo dobrze tłumaczy. Zdałam teorie z pierwszego razu, a praktykę z drugiego. Dziękuję bardzo za to że Pan nauczył mnie wszystkiego i serdecznie polecam. Pan Prezes jest bardzo miłą osobą, jest otwarty i kompetentny we wszystkich pytaniach, jeśli coś nie zrozumiałe, to spokojnie można podejść i zapytać. Dziękuję bardzo.
Odbywałem kurs na A1 z panem Piotrem (w 2024) i serdecznie polecam - dla 16-latka cały kurs był bardzo przyjemny, uczący i skuteczny bo zdałem za pierwszym razem bez jazd doszkalających :] Oczywiście nie mogę zapomnieć o panu wykładowcy, który mimo narzuconego nudnego do bólu materiału stara się ciekawie i dynamicznie opowiadać oraz zachęca do zadawania pytań.
Zdecydowanie polecam Projekt Prawko. Miałam okazje doszkalać się z Panem instruktorem Jankiem i jestem bardzo zadowolona. Zdałam egzamin z wynikiem pozytywnym. Pan Janek jest bardzo cierpliwy, ma świetne podejście i wszystko jasno tłumaczy. Zwraca uwagę na najważniejsze rzeczy, które pojawiają się na egzaminie, daje dużo praktycznych wskazówek, które pomogły mi właśnie w trakcie egzaminu. Oprócz tego super kontakt i elastyczny grafik. Dziękuję bardzoo za pomoc i szczerze polecam każdemu!
Szkoła jazdy Projekt Prawko to zdecydowanie najlepszy wybór, jaki mogłam zrobić. Instruktorzy są bardzo cierpliwi, konkretni i naprawdę potrafią wytłumaczyć wszystko w prosty sposób. Atmosfera na zajęciach jest luźna, bez stresu, a jednocześnie pełna profesjonalizmu. Samochody są zadbane, a jazdy umawiane elastycznie, zawsze można znaleźć termin, który pasuje. Dzięki ich podejściu czułam się pewnie za kierownicą już po kilku jazdach. Szczerze polecam każdemu, kto chce nauczyć się jeździć naprawdę dobrze!
Po pięciu nieudanych próbach i latach zwątpienia nie wierzyłam już, że uda mi się zdać egzamin praktyczny. Przez trzy lata całkowicie odpuściłam temat prawa jazdy, aż w końcu postanowiłam spróbować jeszcze raz. Trafiłam na pana Marka Dworzeckiego – i to był strzał w dziesiątkę. W zaledwie 12 godzin nauczył mnie więcej niż wcześniejsi instruktorzy przez całe kursy. Spokojne podejście, pełen profesjonalizm i ogromne wsparcie sprawiły, że wróciła mi wiara w siebie. Bez stresu, z dużym postępem – egzamin zdałam za pierwszym razem po tak długiej przerwie! Jestem niesamowicie wdzięczna i z całego serca polecam pana Marka każdemu, kto szuka instruktora z powołania.
Żałuję, że od razu nie trafiłam do tej szkoły! Jeśli ktoś szuka tej jedynej szkoły nauki jazdy, z którą bez problemu zda prawko - to dalej szukać nie musi. W PROSTO wszystko jest na najwyższym poziomie: obsługa klienta (pani Ania, pani Klaudia ❤️ - nie dość, że super wspierające kobiety, to jeszcze potrafią wyczarować terminy przy napiętym grafiku!), podejście pedagogiczne (idealne dla boidupek takich jak ja - stresik egzaminacyjny opanowany!), ogromna wiedza, przesympatyczna atmosfera, a przede wszystkim świetni instruktorzy. Tacy, którzy nie uczą jazdy „na pałę”, tylko dbają o to, by - oprócz zdania egzaminu - przyszły kierowca faktycznie wyszedł z realnymi umiejętnościami i prowadził bezpiecznie. Tu z miejsca pozdrawiam Łukasza, Kubę i Damiana :) A choć prawo jazdy już zdane, to na pewno jeszcze wpadnę na doszkolenie jazdy w trasie :)
Serdecznie polecam PROSTO! To miejsce, gdzie naprawdę uczą jeździć nie tylko po to, żeby zdać egzamin, ale przede wszystkim po to, żeby czuć się pewnie i bezpiecznie za kierownicą. Instruktorzy są bardzo cierpliwi i profesjonalni. Atmosfera na zajęciach była zawsze przyjazna i bez stresu, co bardzo pomagało w nauce. Samochody są w świetnym stanie, a grafiki jazd elastyczne. Bez problemu można było dopasować je do swojego czasu. Dzięki Prosto zdałem egzamin za pierwszym razem i czuję się dobrze przygotowany do samodzielnej jazdy. Z czystym sumieniem polecam każdemu przyszłemu kierowcy!!!!!
Świetna szkoła jazdy!!! Przyjemna atmosfera nie tylko na wykładach ale również na jazdach. Widać, że instruktorzy są z powołania i chcą się dzielić swoją wiedzą. Po każdych jazdach człowiek wychodzi uśmiechnięty i nie może się doczekać następnych!!! Gorąco Polecam szkołę PROSTO
"Gorąco polecam Pana Łukasza – to profesjonalista z nieszablonowym podejściem. Dzięki luźnej atmosferze i jego poczuciu humoru przestałem się stresować i nabrałem pewności za kierownicą. Efekt? Solidne umiejętności i egzamin państwowy zdany za pierwszym razem.
Pan Łukasz dobrze tłumaczy technikę kierowania pojazdem oraz jak zachowywać się na drodze w wielu różnych sytuacjach. Pełny profesjonalizm i luźna atmosfera. Dużym plusem jest również elastyczność godzin jazd oraz łatwy i szybki kontakt z instruktorem. Po 30 godzinach jazd byłem dobrze przygotowany na egzamin praktyczny, który udało mi się zdać za pierwszym razem. Polecam naukę w szkole cool drive.
Polecam! Pan Łukasz to profesjonalista i bardzo dobry instruktor – kompetentny, zaangażowany, z doskonałym i nieszablonowym podejściem. Atmosfera z nutą świetnego poczucia humoru sprawiła, że nawet ja-totalnie zestresowana zbliżajacym się egzaminem, nabrałam dystansu i luzu, a co najważniejsze-otrzymałam solidną dawkę umiejętności praktycznych. Dzień po ostatnich zajęciach zdałam egzamin państwowy za pierwszym podejściem.
Bardzo polecam naukę jazdy w OSK AutoWawa ❤️ Zdałam za pierwszym razem! Jeśli myślisz, że prowadzenie samochodu nie jest dla Ciebie lub boisz się wsiąść za kierownicę, ale nadal w głębi serca marzysz o niezależności jaką daje bycie kierowcą, to śmiało zapisz się na kurs w tej szkole. Z każdą kolejną lekcją będziesz czuć, że to wcale nie jest takie trudne ☺️ To przede wszystkim zasługa Marcina, który uczy nie tylko jeździć, ale i myśleć za kierownicą. Jeśli popełniasz błąd, to wie, z czego on wynika i spokojnie, bez nerwów tłumaczy jak to poprawić. To samo mogę powiedzieć o Grzegorzu, z którym również miałam jazdy i podobnie jak Marcin, to oaza spokoju. Wszystkie elementy, na które Grzegorz zwracał mi uwagę - spotkały mnie na egzaminie. Myślę, że to świadczy o doświadczeniu, które posiadają i ich zaangażowania w to co robią. Miałam w przeszłości doświadczenie z inną szkołą jazdy i proszę mi wierzyć - to naprawdę robi różnicę. Nie po to idziemy na kurs, żeby odhaczyć 30h i próbować do bólu zdać egzamin, tylko nauczyć się (na ile w takim czasie jest to możliwe), być kierowcą. Wtedy wynik egzaminu przyjdzie sam. Jeszcze raz polecam!
Indywidualne i dopasowane podejście do kursanta, czuć doświadczenie dzięki temu konkretnie oraz rzeczowo przekazana wiedza. Polecam!
Serdecznie polecam AutoWawa! Panowie z miłym podejściem, wysokimi kwalifikacjami. Na jazdach miło rozmawiało się z Panem Grzegorzem. Dużo przydatnej wiedzy, której nie każda szkoła jazdy przekazuje. Dzięki tym Panom zdałam egzaminy za pierwszym razem.
Dziwią mnie jakie kolwiek pozytywne oceny, skoro jak byłem w biurze po odbiór pieniędzy to w kolejce stało takich jeszcze dwóch... Za kurs zapłaciłem 14.03.2022 a na jazdach nie byłem ani razu a pieniędzy nie chce mi oddać. Nie odbiera telefonu, nie odpisuje na sms ani maile, biuro też nie odbiera. Zresztą po samym wyglądzie widać że to jakiś wałek, ale dałem głupi się skusić najniższa ceną. Nie polecam, jak dzwoniłem do urzędu miasta Włochy złożyć skargę to powiedzieli ze lista takich jak ja jest bardzo długa więc pewnie długo tam nie po uczą... Mam w planach złożyć pozew, jeżeli jest ktoś taki jak ja to proszę o kontakt poprzez odpisanie na komentarz to może uda się coś wspólnego
Szkoła bardzo dobra, instruktorzy fantastyczni. Jeździłam z kilkoma i ma to swoje zalety, bo każdy podpowie coś innego ciekawego :) Egzamin na C zdany za pierwszym podejściem! C+E trochę dłużej zeszło, ale to moje nerwy egzaminacyjne ;) W każdym razie już zaliczone, zdane i za mną :) Szczerze polecam!
Kurs na kat C, C+E zrobiłem miesiąc przed wyjazdem do pracy za granicę. 45 godzin oczywiście wyjezdzone, pozostaje podziękować za niezwykle szybki kurs, ale intensywny i kompletny. Polecam serdecznie!
Kupując kurs, planowałam realizować jazdy regularnie, jednak w praktyce okazało się to niemożliwe ze względu na bardzo ograniczoną dostępność terminów. Zdarzało się, że kolejne zajęcia były przekładane z przerwami sięgającymi nawet 3–4 tygodni. W efekcie, mimo mojej gotowości do nauki, nie byłam w stanie zrealizować wszystkich godzin w przewidzianym czasie. Dodatkowo, w 6. miesiącu kursu miałam wyjazdy służbowe, a do tego momentu nie udało się wyjeździć wszystkich godzin właśnie przez brak dostępnych terminów. Finalnie 2 godziny przepadły, a zaproponowano mi ich odrobienie za dopłatą 200 zł, mimo że realna różnica w cenie wynosiła około 40 zł. Uważam to za nieproporcjonalne i niesprawiedliwe podejście do klienta. Zdecydowanie polecam przed zakupem kursu dokładnie sprawdzić rzeczywistą dostępność instruktorów. W moim przypadku ograniczona liczba terminów uniemożliwiła wykorzystanie wykupionych godzin, a zajęcia mają ważność tylko 6 miesięcy — niezależnie od przyczyny braku realizacji.
Jestem świeżo po kursie na kategorie B.Wszystko poszło sprawnie,istruktorzy opanowani i wyrozumiali.Dostosowywali się do godzin, na których mi zależało.Polecam.
Długo się zastanawiałem, czy jest sens wystawiania opinii, bo szkoda nerwów, które i tak były już nadszarpnięte. Jednak stwierdziłem, że może komuś to pomoże w wyborze szkoły nauki jazdy lub da do myślenia instruktorom i właścicielom szkoły. Mówimy o kursie kategorii A, praktyczna część kursu – 20 godzin (u mnie zajęcia trwały po 2 godziny). Ogrom nieprawidłowości spróbuję streścić. Pierwsze 8 godzin mogę uznać za wzorcowe. Tak jak powinien wyglądać kurs – było zainteresowanie, instruktor pojawiał się co jakiś czas i poprawiał błędy. Po 6 godzinach jazd dostałem informację, że dobrze sobie radzę, więc będzie można ruszyć wreszcie poza plac. Umawiając godziny następnych jazd, wybraliśmy takie, gdzie będzie mały ruch, by można spokojnie ćwiczyć – rozsądne podejście. Na 7–8 godzinie kazali mi robić ósemki przez 2 godziny. Ok, może miało to w czymś pomóc – przecież oni przerobili setki kursantów. Jeździłem posłusznie, mimo że ósemki wychodziły mi już wcześniej prawidłowo. Myślałem, że mają jakiś plan kursu, ale – jak się zaraz okaże – nie. Jeszcze dodam, że slalom wolny był fajnie pokazany – co jakiś czas ktoś przyszedł i coś podpowiedział. W kolejnych godzinach kursu było mniej więcej tak, krótko instruowali, po czym znikali i wracali tuż przed końcem. Za każdym razem, jak przychodziłem na jazdy, padało pytanie, co robiliśmy ostatnio. Widać, że nikt tego nie kontroluje. Myślę, że jeśli jest jakiś raport godzinowy, to robi się go dopiero po zakończeniu całego kursu. Idźmy dalej. Gdyby ktoś ogarniał, co robi który kursant i na jakim jest etapie, mógłbym zacząć szybkie manewry wcześniej, ale zacząłem dopiero na 14 godzinie. W dodatku na słabszym motocyklu, którego nie dało się rozpędzić do 50 km/h na wymijaniu. Zupełnie bezcelowe – próbując go rozpędzić, nie mogłem się skoncentrować na manewrze. Stracony czas. Na 15 godzinie dostałem już motocykl mocniejszy. Przez blisko 2 godziny jeździłem bez żadnego instruktażu i informacji na temat czy mam odpowiednią prędkość. Pod koniec 16 godziny pojawił się instruktor i stwierdził, że wykonuję manewr niebezpiecznie. No beka. Gdzie był przez cały czas, jak to robiłem? Zresztą ten właśnie dzień był esencją podejścia do kursanta – jeden instruktor zajmował się kursantem, który pierwszy raz był na motocyklu – pełne zaangażowanie (to na wielki plus, sam doceniłem te pierwsze dni). Drugi siedział w garażu i zajmował się naprawą hamulców (przypuszczam, że to on miał się mną zajmować), a trzeci pojechał z kursantem na miasto. Przy okazji – ja dalej na tym etapie jeszcze nie wyjechałem. Już wiedząc, że nie ma tu żadnej kontroli nad postępami nauki, zacząłem się upominać o zadania, które mają być na egzaminie w WORD-zie. Tu już nie chodziło o to, żeby dopieszczać manewry czy doskonalić jazdę na mieście, ale żeby w ogóle mieć z nimi styczność. Na 17 godzinie miałem wyjechać na miasto. W końcu! Po rozgrzewce na placu liczyłem, że szybko z niego wyjedziemy, żeby nadrobić stracony czas. Niestety instruktor – mimo że wiedział, że zawalił plan (bo na tym etapie powinniśmy być już kolejny raz na mieście) – musiał w trakcie zajęć zjeść obiad. W międzyczasie udało mi się wypatrzeć innego instruktora, którego uprosiłem, by na spokojnie omówił płyny i światła. Na 45 minut przed końcem zajęć najedzony instruktor wrócił żebyśmy wyjechali poza plac. Zupełnym niefartem (na 18 godzinie jazd) chwilę przed tym, dostąpiłem zaszczytu, że pokazano mi, jak robić ruszenie na wzniesieniu (o co już długo wcześniej się upominałem, bym miał czas na jego utrwalenie). Po instruktażu 3 razy samodzielnie przećwiczyłem. Najśmieszniejsze było to, że uzyskałem informację, iż teraz już wiem, jak to wygląda i od teraz mogę sam ćwiczyć. Powiedziałem, że już raczej nie będę miał czasu – bo teraz miasto i na ostatnich zajęciach też pewnie nie dam rady. To ruszanie o kolejne minuty oddaliło mnie od wyjazdu na miasto. Gdybym wiedział o tym wcześniej, zostawiłbym to sobie do nauki poza tą szkołą. Następnie instruktor stwierdził, że to idealny czas na naukę zatrzymywania się w miejscu, które ćwiczyliśmy przez blisko 20 min. Dodam, że można było to ćwiczyć przy ominięciu przeszkody. Czyli wcześniej. Zresztą w drugiej szkole nauki – jak potem zobaczyłem – tak właśnie to robili. Zmarnowane godziny. Podkreślę dla jasności, że dalej nie miałem przerobionych wszystkich zadań egzaminacyjnych. Finalnie nie wyjechałem na miasto. Idźmy do ostatnich 2 godzin. Miałem być grzeczny i zostawić komentarz dopiero po uwolnieniu PPK, ale emocje wzięły górę i jeszcze przed zajęciami powiedziałem głównemu instruktorowi (tak przynajmniej się wydawało, bo wydawał polecenia innym) mniej więcej to, co powyżej – że mieli wywalone na kursantów. Z 2-godzinnych slotów, poza pierwszymi kilkoma minutami i ostatnimi, często nie było nikogo na placu. Już nie wspomnę o tym, że do 18 godziny nie miałem żadnego instruktażu z ruszania na wzniesieniu, a nie było też ani awaryjnego hamowania, ani jazdy po mieście. Usłyszałem wtedy głupie tłumaczenie: że nie każdy może wyjechać na miasto, że była jakaś dziewczyna, której nie puszczali, bo niepewnie jeździła. Czemu głupie? Bo to nie miało żadnego odniesienia do mnie. Tym bardziej, że na wcześniejszych godzinach ważniejszy był obiadek niż przerobienie materiału. No i hit – usłyszałem: „nikt nie powiedział, że kurs trzeba zrobić w 20 godzin. Niektórzy potrzebują więcej”. Oczywiście, że nie każdy da radę. Jak np. na tym placu był pan, który przez 4 godziny nie był w stanie przy wymijaniu rozpędzić motocykla do 50 km/h czy na slalomie szybkim do 30 km/h. No ale większość zaangażowanych kursantów powinna się wyrobić z materiałem i mieć czas na doszkalanie. Ale jak działa się chaotycznie, nie przerabia materiału i nie instruuje się na bieżąco, a do kursantów ma się olewający stosunek, to możemy i przez 30 godzin się nie wyrobić. Już nieźle wkurzony samymi odpowiedziami i bezsensowną rozmową zacząłem egzamin wewnętrzny. Na placu – pomijając pierwsze podejście do ósemki (nie rozejrzałem się i uwaliłem) – przeszedłem, aczkolwiek nie wszystkie manewry z placu były sprawdzane. Trudno zrobić pełen egzamin, jak się nie przećwiczyło wszystkiego. Dalej pojechaliśmy na miasto. To był mój pierwszy wyjazd poza plac. Niestety w godzinach szczytu – zaczynały się korki. Bardziej oswajałem się z motocyklem, kierunkowskazami, zmianą biegów. Każdy, kto nie jeździł na co dzień motocyklem lub nawet skuterem, wie, że to jest inne doświadczenie i dopiero przy drugim czy trzecim wyjeździe można koncentrować się na trasie, niuansach skrzyżowań z tras egzaminacyjnych. Po przedzieraniu się przez korki wróciliśmy na plac manewrowy. W ostatnich minutach finalnej godziny kursu przypomniałem, że nie mam przerobionego hamowania z prędkości 50 km/h – jednego z manewrów egzaminacyjnych, udało się zrobić 3 razy. Mam duże wątpliwości, czy przeszłoby to na egzaminie, ale już chciałem jak najszybciej uciec z Imoli. Dodam, że wyjeżdżając na miasto, gdzie jeździłem miejscami z prędkością 60 km/h, powinien ten manewr być dobrze przerobiony i być warunek koniecznym przed opuszczeniem placu. Choćby po to, by umieć się zachować, jak ktoś wybiegnie na ulicę lub jakiś samochód zajedzie drogę. Ale co ja tam wiem – tam są fachowcy. Z innych żenujących rzeczy – wypuścili mnie na miasto (na tę jedyną jazdę) na motocyklu, w którym lusterko prawe było niedokręcone i latało, uniemożliwiając kontrolę drogi za motocyklem. Trochę śmieszno, trochę straszno. Nadmienię, że luźne lusterko w tym motocyklu zauważyłem już co najmniej tydzień wcześniej na placu i zgłaszałem to instruktorowi. Na tym samym placu co Imola jest druga szkoła jazdy. Największy ból mam z tego, że do niej nie trafiłem. W niej zawsze przynajmniej raz na kilkanaście minut ktoś jest wśród kursantów. Niejednokrotnie instruktor przez kilkadziesiąt minut sprawdza prędkość i instruuje przy manewrach szybkich, przy okazji korygując tych, co robią wolny slalom. A czasami jest ich kilku, niezależnie działających. W Imoli nieraz przez ponad godzinę nie ma w zasięgu wzroku żadnego instruktora – co dopiero mówić o wsparciu merytorycznym. Porozmawiałem z motocyklistami, w tym z jednym po kursie z tej drugiej szkoły. W standardzie mieli przerobienie wszystkich manewrów na pierwszych godzinach, potem pracę nad tymi, które były do poprawy, i co najmniej 3 wyjazdy na miasto. Na plus – mili instruktorzy, czasem nawet się zaangażują, ale co z tego, skoro większość czasu to chaos, brak wsparcia, kontroli nad przerobionymi zadaniami, a kontrast z instruktorami drugiej szkoły powoduje, że widać, iż jest wiele do poprawy. Zazwyczaj kursanci dokupują sobie godzinę lub dwie przed egzaminem, by odświeżyć wiedzę. U mnie, ze względów bezpieczeństwa mojego i pasażera, będzie trzeba dokupić sporo więcej – m.in. na przerobienie manewrów, które wpadły mi na ostatnich zajęciach, oswojenie się z jazdą na mieście oraz przejechanie na spokojnie trasy egzaminacyjnej. Tu dygresja – jeśli jechaliśmy nawet po takiej trasie, to o tym nie mam pojęcia. Bardziej byłem skoncentrowany na tym, jak obsługiwać biegi, ułożyć się przy wyższych prędkościach do skrętu, jak ogarnąć, co się dzieje za mną, bo lusterko cały czas się przekrzywiało. Na koniec jeszcze kilka słów o tym, co jest na stronie Imoli, odnośnie tego, czego można się m.in. nauczyć: • prawidłowego hamowania awaryjnego z ominięciem przeszkody – tu albo ominięcie albo hamowanie. Jeśli chodzi o te ostatnie, to przypominam: 3 razy w ostatnich minutach na 20 godzinie, • redukcji biegów z międzygazem – niestety nie wiem, co to, ale będę googlać, • prawidłowej techniki jazdy szosowej – to zapewne był ten jedyny wyjazd na miasto, • jazdy z pasażerem – no niestety nie, • umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach manewrowych – bez komentarza. Jak chcecie koniecznie w tej okolicy robić praktykę, to podjedźcie parę razy na plac i wyłapcie panującą tam atmosferę. Kto jest z której szkoły, łatwo rozpoznacie, bo mają inne kamizelki odblaskowe. Zobaczcie, którzy kursanci mają wsparcie, komu mierzą prędkość, mierzą tylko swoim ( to akurat słabe, jak już i tak tam stoją mogli by podać prędkość wszystkim) więc się łatwo zorientujecie. Z perspektywy czasu widzę jasno – wybór tej szkoły był pomyłką. Nie zostałem prawidłowo przygotowany do wszystkich zadań, a teraz muszę dopłacać za dodatkowe jazdy. Drugi raz Imoli nie wybrałbym za żadne skarby.
Polecam szkole jazdy OLKA. Miałam zajęcia praktyczne z Panem Wojtkiem i powiem, że to prawdziwy profesjonalista. Osoba, której naprawdę zależy na Twoim sukcesie i tym, aby zdobyłeś jak najwięcej wiedzy. Jego zajęcia nigdy nie są napięte i nudne :). Zawsze otrzymywałam wyczerpujące odpowiedzi na pytania i możliwość wielokrotnego wygładzania błędów. Dziękuję za wzorowe przygotowanie i naukę, ćwiczenie do skutku i ogromne pokłady cierpliwości! :)
Opina moja dotyczy Pana instruktora Wojtka Jakubiaka gdyż z nim miałam okazję uczyć się. A więc jestem bardzo zadowolona z kursu, Pan Wojtek jest bardzo spokojny i opanowany, dzięki niemu przekonałam się że nauka jazdy jest dla mnie i sprawia mi satysfakcję
Serdecznie polecam, jazdy z instruktorem p.Wojciechem profesjonalne i w miłej atmosferze. Super!
Serdecznie polecam jazdy z Panem Karolem! Moje wcześniejsze doświadczenia z innym instruktorem nie były najlepsze, dlatego szukałam kogoś spokojnego i cierpliwego. U Karola znalazłam dokładnie to, czego potrzebowałam – świetną atmosferę, spokój i pełne zaangażowanie. Wszystko dokładnie tłumaczy, daje praktyczne wskazówki i potrafi wyjaśnić nawet trudniejsze sytuacje na drodze. Dzięki jego cierpliwości i sposobowi tłumaczenia zdałam egzamin za pierwszym razem!
bardzo profesjonalne, a zarazem przyjazne podejście do kursanta, elastyczność umawiania terminów, instruktor zwraca uwagę na błędy i pomaga je skorygować Pan Michał i Pan Jarek są instruktorami z powołania i bardzo polecam! Zdałam za pierwszym razem :))
Polecam! Miałam jazdy z p. Michałem. Profesjonalizm, zaangażowanie i miła atmosfera
W rankingu w Warszawie jest 210 szkół jazdy. Kolejność wyznaczają opinie kursantów, nie opłaty.
Pierwsze miejsce w rankingu w Warszawie zajmuje OSK ENIGMA — ocena w rankingu 5/5 na podstawie 3029 Zaufanych Opinii. Szkoła uczestniczy w programie Zaufanych Opinii — jej ocenę liczymy tylko z Zaufanych Opinii. Na pierwszej stronie rankingu jest pokazana w karcie wyróżnionej nad listą.
Zobacz profil szkołyCennik i terminy kursów online udostępnia 25 z 210 szkół jazdy w Warszawie. Ceny można porównać na jednej stronie, bez dzwonienia do szkół.
Porównaj ceny i terminy kursówRanking układają opinie kursantów. Do oceny wliczamy opinie opublikowane na profilu szkoły; Zaufane Opinie pochodzą od kursantów, których szkoła potwierdziła jako swoich klientów, i liczą się po tym potwierdzeniu. U szkół w programie Zaufanych Opinii ocenę i liczbę opinii na karcie liczymy wyłącznie z Zaufanych Opinii — w nawiasie podajemy liczbę wszystkich. Ocena to średnia bayesowska: szkoła z kilkoma opiniami jest przyciągana do średniej swojego województwa, więc jedna piątka nie wygrywa z setkami ocen. Na kolejność wpływają też udział w programie Zaufanych Opinii i aktywny SuperProfil, a przy równej ocenie wyżej jest szkoła z większą liczbą opinii.
Karty wyróżnione, które mogą pojawić się nad listą na pierwszej stronie — „Najlepiej oceniana" (szkoła z programu Zaufanych Opinii z największą liczbą Zaufanych Opinii) i „Polecane kursy" — stoją poza kolejnością rankingu. Płatne są wyłącznie „Polecane kursy". Miejsca w samym rankingu nie da się kupić.
Ranking zaktualizowano: