- Kategoria
- B
- Rodzaj szkolenia
- Kurs
Przykre doświadczenia.
Po 30 wyjeżdżonych godzinach praktycznie w ogóle nie byłem przygotowany do egzaminu.
Po przepisaniu się do innej szkoły nauki jazdy dowiedziałem się że wiele rzeczy robię źle .. i gdy zostało mi to przekazane poprawnie od razu zacząłem lepiej jeździć i sobie radzić.
Dodatkowo w szkole Refleks na sam koniec dowiedziałem się że nie przerobiliśmy całego materiału i będzie trzeba dokupić dużo godzin..(na początek coś około 10) a chciałbym zaznaczyć że większość z lekcji wyglądała w taki sposób że przez całą godzinę wałkowaliśmy jeden temat na przykład zawracaliśmy przez całą godzinę na tym samym nieruchliwym skrzyżowaniu zamiast jeździć po mieście i wdrażać się w ruch uliczny.
W ogóle od samego początku czułem że te lekcje są przeciągane tak żeby materiału nie przerobić i od około 10 godziny byłem nastawiany na to że będę potrzebował dodatkowych godzin a rozmawiając z kolegami i koleżankami które uczyły się u tego pana to słyszałem jeszcze gorsze przypadki więc dla mnie jest to zwykły naciągacz na kasę który nie ma za zadania nauczyć kursanta wszystkiego w 30 godzin.. Niby można było się 'wypisać' ale umowa podpisywana na samym początku jest oczywiście na niekorzyść klienta więc nie do końca opłacalne było wpisywanie się bo wtedy podlicza się każdą godzinę z osobna i wychodzą duże sumy..
Nie pamiętam dokładnie ale jak wyliczałem to wychodziło na to że po którejś tam godzinie (na przykład 20) jak będziemy chcieli się wypisać z tej szkoły nauki jazdy to będzie trzeba jeszcze dopłacić haha .. bo taki przelicznik .. zresztą kto będzie chciał zdawać u pana zobaczy na umowę bo trzeba ją podpisać i jak będzie chciało mu się liczyć to sam zrozumie o co chodzi.. Dlatego też użyłem stwierdzenia że nie do końca opłaca się porzucić umowę, szkołę nauki jazdy i przepisać się tylko czasem lepiej dojechać już te 30 godzin a dopiero potem wybrać kogoś innego..
Natomiast to nie zmienia faktu że i tak w te 30 godzin mało co się nauczymy i będziemy musieli i tak sięgnąć do portfela bo przy takim podejściu prowadzącego (naciąganie na godziny i specjalnie powolne uczenie a potem obarczanie że winny jest kursant bo źle Ci szło i nie zrobiliśmy całego materiału) nie ma możliwości aby kurs na prawo jazdy kosztował tyle ile płacimy na początku .. tylko zawsze będzie trzeba doliczyć przynajmniej 600zł + na dodatkowe godziny
Co jeszcze... to przynajmniej na chwilę obecną w Nowej Soli nie ma egzaminów .. najbliższe miejscowości gdzie można zdawać egzamin to Głogów albo Zielona Góra..
Pytając trochę znajomych (a wszyscy jesteśmy w wieku robienia prawka) to w innych szkołach już od 4 albo 6 godziny wyjeżdżali oni do miast gdzie będą zdawać albo Głogów albo Zielona żeby uczyć się miasta a ja pierwszy raz wyjechałem chyba coś w około 20 godzinie natomiast moja znajoma mówiła że była tylko 4 razy w mieście gdzie ma zdawać egzamin a potem z tekstem że trzeba douczyć się miasta i proponuję wykupić godziny.
Jedyne co na plus w tej szkole to to że pan się nigdy nie spóźniał i można było w miarę elastycznie dogadywać się co do godzin spotkań.. ale to tylko tyle.
Ogólnie to nie polecam chyba że macie za dużo kasy i nie wiecie co z nią robić to droga wolna :D
+ Zalety Punktualność, Elastyczność
− Wady Ukryte koszty dodatkowe, Nudne wykłady